Co to jest fotooddychanie? Ukryty hamulec roślin w upale
NEWSY

Co to jest fotooddychanie? Ukryty hamulec roślin w upale

Kiedy robi się gorąco, enzym RuBisCO zaczyna łapać tlen zamiast CO2. Tłumaczymy, co to znaczy dla wzrostu konopi i dlaczego ten proces mimo wszystko je chroni.

AUTOR Redakcja CosechaLibre4 MIN CZYTANIA

Fotooddychanie to proces, w którym enzym RuBisCO wiąże tlen zamiast dwutlenku węgla, przez co roślina traci część energii zdobytej w fotosyntezie. Nasila się wraz z temperaturą i może spowolnić, a nawet zatrzymać wzrost, ale przy okazji chroni roślinę w stresie. Dla przypomnienia: fotosynteza to proces, w którym rośliny zamieniają energię słońca w bogate w energię związki organiczne i magazynują je na wzrost; pobierają przy tym dwutlenek węgla i oddają tlen.

Jest jednak drugi, mniej znany, ale równie ważny proces: fotooddychanie. Choć działa w przeciwną stronę niż fotosynteza, jest z nią nierozerwalnie związane.

Fotooddychanie zachodzi wtedy, gdy enzym RuBisCO zamiast dwutlenku węgla wiąże tlen. Im wyższa temperatura otoczenia, tym częściej to się dzieje.

Konopie w 48. dniu kwitnienia

Im goręcej, tym większy udział fotooddychania. Jeśli dojdzie do poziomu zbliżonego do fotosyntezy, wzrost rośliny może całkiem stanąć.

Zrozumienie fotooddychania jest kluczowe, jeśli chce się poprawić wzrost i wydajność roślin, zwłaszcza w czasach zmian klimatu i coraz wyższych temperatur. Dlatego badanie tego procesu i panowanie nad nim to podstawa, żeby zwiększać plony w rolnictwie i dbać o stabilność ekosystemów.

Jak przebiega fotooddychanie?

Fotooddychanie to złożony i bardzo ważny dla roślin proces biologiczny, choć bez podstaw biologii może brzmieć jak czarna magia. Technicznie zaczyna się od reakcji katalizowanej przez enzym karboksylazę/oksygenazę rybulozo-1,5-bisfosforanu (RuBisCO).

Zamiast wiązać dwutlenek węgla (CO2), jak w fotosyntezie, RuBisCO wiąże tlen (O2), a z tego powstaje 2-fosfoglikolan. Ten związek jest potem przerabiany na szlaku fotooddechowym na 3-fosfoglicerynian, czyli związek pośredni cyklu Calvina.

W trakcie tej przemiany powstają dwutlenek węgla (CO2) i amoniak (NH3), a zużywane są ATP i inne równoważniki redukcyjne. Przez to zużycie energii fotooddychanie jest procesem energetycznie nieopłacalnym.

Fotooddychanie jako ochrona przed stresem

Mimo tej nieopłacalności fotooddychanie może odgrywać kluczową rolę w ochronie roślin przed stresem. Działa jak odpływ nadmiaru energii, więc zapobiega przeredukowaniu fotosyntetycznego łańcucha transportu elektronów i fotoinhibicji, czyli uszkodzeniu aparatu fotosyntezy przez nadmiar światła.

Ten mechanizm jest szczególnie ważny w stresie, który ogranicza fotosyntetyczne wiązanie CO2.

Do tego fotooddychanie dostarcza metabolitów potrzebnych w innych przemianach. Na przykład glicyna powstająca przy fotooddychaniu jest niezbędna do syntezy glutationu, przeciwutleniacza, który chroni rośliny przed stresem oksydacyjnym.

To ma ogromne znaczenie przy suszy, dużym zasoleniu i bardzo silnym świetle, czyli w warunkach typowych dla roślin wysokogórskich.

Rośliny konopi w uprawie

Podsumowując: fotooddychanie kosztuje roślinę sporo energii, ale odgrywa ważną rolę w ochronie konopi przed niekorzystnymi warunkami i pomaga im działać i rosnąć w trudnym środowisku.

Dlaczego dochodzi do fotooddychania?

Fotooddychanie zachodzi przez działanie enzymu RuBisCO (karboksylazy/oksygenazy rybulozo-1,5-bisfosforanu). Ten enzym jest niezbędny w fotosyntezie, bo wiąże dwutlenek węgla na etapie wiązania węgla.

Kiedy jednak temperatura otoczenia rośnie, RuBisCO zmienia zachowanie i zaczyna działać jako oksygenaza zamiast karboksylazy. Czyli zamiast wiązać węgiel, łapie tlen i w ten sposób uruchamia fotooddychanie.

Dlaczego fotooddychanie i fotosynteza są tak ważne

Fotosynteza i fotooddychanie to podstawowe procesy, od których zależy działanie i przetrwanie roślin. Fotosynteza pozwala roślinom zamieniać energię słońca w bogate w energię związki organiczne, produkuje tlen i jest podstawą życia na Ziemi.

Bez fotosyntezy nie byłoby większości roślin, a przez brak tlenu i podstawowych składników pokarmowych mocno oberwałyby też zwierzęta.

Z kolei fotooddychanie, choć na pierwszy rzut oka wygląda na proces nieopłacalny i energetycznie drogi, odgrywa kluczową rolę w ochronie roślin w stresie środowiskowym.

Fotooddychanie w roślinach konopi

Ten proces działa jak mechanizm obronny przed przeredukowaniem fotosyntetycznego łańcucha transportu elektronów i fotoinhibicją, zwłaszcza w upale, suszy i przy zasoleniu. Do tego dostarcza metabolitów potrzebnych w innych przemianach, które pomagają roślinie się chronić i przystosować do stresu.

Krótko mówiąc, oba procesy są różne, ale się uzupełniają i są niezbędne do życia roślin. Fotosynteza daje energię i podstawowe materiały do wzrostu i rozmnażania, a fotooddychanie pomaga roślinom przetrwać i przystosować się do trudnych warunków.

Zrozumienie, jak te procesy na siebie wpływają, jest kluczowe, żeby lepiej poznać biologię roślin i zwiększyć ich odporność na zmiany klimatu.