
Guru uprawy marihuany: czterech pionierów, których warto znać
Autor growerskiej biblii, „guru ganji”, Brownie Mary i naukowiec, który hodował zioło dla rządu USA: cztery postacie, bez których uprawa wyglądałaby dziś inaczej.
Guru uprawy marihuany to ludzie, którzy jako pierwsi zaczęli publicznie uczyć, jak hodować konopie: Jorge Cervantes, Ed Rosenthal, aktywistka Mary Jane Rathbun, znana jako „Brownie Mary”, i farmakolog Mahmoud ElSohly. Każde z nich zmieniło zasady gry, jedni książkami, inni aktywizmem albo badaniami. W większości dziedzin łatwo zdobyć nazwisko, jak jesteś w czymś dobry. Ale konopie wciąż są nielegalne w wielu krajach i kiedyś naprawdę trudno było znaleźć kogoś, kto wystawi twarz i zacznie gadać o tej ściganej roślinie.
Ci growerzy robili research, zbierali informacje, dzielili się wiedzą i przede wszystkim pomagali innym ogarnąć wszystko, co trzeba wiedzieć, żeby samemu zostać hodowcą konopi.

George Van Patten, czyli „Jorge Cervantes”.
Mnóstwo growerów słyszało o Jorge Cervantesie. Jego poradnik uprawy, znany jako „biblia marihuany”, to, jak sama nazwa wskazuje, święta księga hodowcy konopi.
To praktyczny i bardzo przystępny podręcznik, pisany głównie z myślą o tych, którzy zaczynają od zera. Prowadzi krok po kroku, a powstał w dużej mierze z zapisków, które Cervantes robił od 1983 roku, kiedy pracował jako grower w Meksyku i w południowej Kalifornii.
Pisząc tę książkę, Cervantes oparł się na własnym doświadczeniu z uprawą, na wizytach w ogrodach i na materiałach z upraw każdego rodzaju z całego świata. Z jego poradnikami, przy niewielkim nakładzie czasu i kasy, da się krok po kroku zbudować uprawę z topami jakości medycznej albo wyhodować na zewnątrz zdrową roślinę wyższą niż trzy metry.
Po tej książce, dziś znanej po prostu jako „Biblia” i rozrośniętej do 500 stron, przyszło jeszcze 25 tytułów przetłumaczonych na siedem języków.

Ed Rosenthal
„Guru ganji” Ed Rosenthal to międzynarodowa postać, jeśli chodzi o ogrodnictwo konopne, a do tego autor, edukator, aktywista i pionier walki o legalizację. Kiedy prawie nikt nie pisał o własnych doświadczeniach z uprawą, Rosenthal w swojej kolumnie w magazynie High Times rozdawał wszystkie rady i patenty, jakie zebrał.
Był rok 1974, a ten wyprzedzający epokę grower już tłumaczył czytelnikom anatomię rośliny, techniki uprawy i całą resztę, żeby mogli hodować u siebie w domu.
Rosenthal zaczął walczyć o prawo do uprawy na własny użytek pół wieku temu i ten ruch wywalczył w różnych częściach świata pewien zakres „wolności”, czyli możliwość uprawy według określonych zasad. On sam uważa jednak, że to rewolucja niedokończona i wciąż jest o co walczyć.
W 2002 roku Rosenthala aresztowano za uprawę marihuany, a jego sprawa przechyliła opinię publiczną na stronę stanowych przepisów o medycznej marihuanie. W 2003 roku Kalifornia przyjęła ustawę SB420, która uregulowała zasady uprawy na własny użytek i działania kolektywów pacjentów w tym stanie.

Mary Jane Rathbun
Mary Jane Rathbun była bardziej aktywistką niż growerką, ale to, co zrobiła, waży bardzo dużo. Koniec prohibicji był dla niej sprawą numer jeden, bo zakaz dotykał i dalej dotyka masy ludzi.
Pod koniec lat 80. epidemia AIDS pustoszyła San Francisco. Łóżka w szpitalach były zajęte, a przy średniej długości życia po diagnozie wynoszącej zaledwie 18 miesięcy co roku umierały tysiące osób. Mary Jane Rathbun chodziła po szpitalnych korytarzach i rozdawała brownie z marihuaną, żeby ulżyć pacjentom. Tak została „Brownie Mary”.
Rathbun zauważyła, że u przewlekle chorych zmniejszały się ból i nudności. Im była bardziej znana, tym więcej growerów oddawało jej zioło na wypieki. Jej aktywizm pomógł rozkręcić badania nad paliatywnymi i terapeutycznymi właściwościami konopi.
Nie tylko walczyła o zmiany w prawie na rzecz pacjentów, ale razem z aktywistą Dennisem Peronem współtworzyła San Francisco Cannabis Buyers Club, uważany za pierwszy publiczny dyspensariusz konopi w Stanach.

Mahmoud ElSohly
Mahmoud ElSohly to amerykański farmakolog urodzony w Egipcie, znany z badań nad uprawą konopi. Jest profesorem farmacji i szefem Projektu Badań nad Marihuaną na Uniwersytecie Missisipi, który przez dekady był jedynym legalnym źródłem marihuany do badań medycznych w USA.
Projekt ruszył w 1968 roku, kiedy rząd federalny dał Uniwersytetowi Missisipi kontrakt na uprawę konopi na pięciohektarowej farmie, w celach naukowych. ElSohly dołączył później i kieruje projektem od lat 80.
Na początku prac na Uniwersytecie Missisipi najmocniejsze rośliny miały około 3–4% THC. Dopiero kiedy badacze zaczęli o to prosić, zespół wziął się za mocniejsze odmiany, takie, jakie już krążyły na ulicy.
Tak zaczęli produkować konopie z 8% THC. ElSohly wspomina: „Badacze podali tę mocniejszą marihuanę uczestnikom badania klinicznego i nawet ci najbardziej doświadczeni nie dali rady. Zadzwonili do mnie i powiedzieli: »To jest za mocne«. A ja na to: »Wiemy, ale o to prosiliście«”.
Dzięki niemu i jego uporowi ruszyły badania, których wcześniej nikt nie robił, a one otworzyły drogę do lepszego zrozumienia konopi i ich możliwych korzyści.
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
NEWSYHoroskop palacza: jakie zioło dla twojego znaku zodiaku
Baran, Byk, Skorpion czy Ryby: odmiana na każdy znak zodiaku, do traktowania z przymrużeniem oka, bo to astrologia.
NEWSYMichael Phelps i zdjęcie z ziołem: afera, która wstrząsnęła królem basenu
Osiem złotych medali w Pekinie, a pół roku później jedno zdjęcie i trzy miesiące zawieszenia. Co się wtedy stało i co marihuana robi sportowcom.
