
Hermafrodyta w kwitnieniu: wynieść, oskubać czy ściąć wcześniej?
Decyzja zależy od tygodnia kwitnienia i liczby bananów. Do tego odpowiedź, czy sadzić nasiona z hermy.
Co zrobić z hermafrodytą marihuany, zależy od tego, kiedy go złapiesz. Na początku kwitnienia roślinę się usuwa, w środku kwitnienia oskubujesz pojedyncze męskie kwiaty albo wynosisz całą roślinę, a pod koniec ścinasz wcześniej albo wyrywasz jeden-dwa „banany” i czekasz. Hermafrodyta to roślina, która ma i męskie, i żeńskie organy, więc może zapylić samą siebie i sąsiednie rośliny.
Skutek: topy pełne nasion, słabsza moc i mniejszy plon.

Znalazłeś hermafrodytę: od czego zacząć?
Hermafrodytyzm u konopi potrafi narobić w uprawie poważnych szkód, bo uderza i w jakość, i w plon. Kluczowe jest, żeby wyłapać takie rośliny na czas, zanim zapylą siebie albo sąsiadów. Niżej masz, jak działać, kiedy trafisz na hermafrodytę, i jakie rozwiązania sprawdzają się najlepiej.
Jak rozpoznać hermafrodytę
Od pierwszych dni kwitnienia regularnie i dokładnie oglądaj swoje samice, szukając męskich kwiatów. Zwykle łatwo je wypatrzyć: są jaskrawożółte i podłużne, wyglądają jak malutkie banany. Przy okazji takiego przeglądu wyłapiesz też szkodniki, owady, roztocza czy pleśń, co pomaga trzymać całą uprawę w dobrej formie.
Hermafrodyta na początku i w środku kwitnienia
Jeśli widzisz, że roślina ma i męskie, i żeńskie kwiaty już na starcie kwitnienia, najlepiej od razu wynieść ją z uprawy. Bardzo prawdopodobne, że zapyli samą siebie i rośliny obok, a wtedy cierpią całe zbiory.
Jeśli natomiast cechy hermafrodyty wychodzą w pełni kwitnienia, masz dwie opcje, zależnie od tego, jak poważna jest sprawa:
1. Jeśli męskich kwiatów jest mało:
Kiedy hermafrodyta ma tylko kilka męskich kwiatów, możesz spróbować usunąć je ręcznie pęsetą. Wtedy trzeba oglądać roślinę codziennie i pilnować, czy nie wyskakują nowe. Ta metoda działa, jeśli trzymasz sytuację w ryzach i nie dopuścisz, żeby męskie kwiaty wypuściły pyłek.
2. Jeśli męskich kwiatów jest dużo:
Kiedy roślina wypuszcza sporo męskich kwiatów, najbezpieczniej wynieść ją z uprawy w całości. Męskie kwiaty łatwo pylą, a to uderza nie tylko w tę jedną roślinę, ale też we wszystkie dookoła. Efekt: zbiory pełne nasion i kiepskiej jakości.
Hermafrodyta pod koniec kwitnienia: szybszy zbiór czy pęseta?
Jeśli roślina robi się hermafrodytą w ostatniej fazie kwitnienia, masz dwie drogi:
- Zbiór od razu: jeśli męskich kwiatów jest już średnio dużo albo są mocno rozwinięte, najlepiej ściąć roślinę jak najszybciej, zanim pyłek pójdzie w powietrze i zniszczy zbiory.
- Ręczne usuwanie męskich kwiatów: jeśli widzisz tylko jeden albo dwa, możesz je wyrwać i pozwolić roślinie dojrzewać dalej, aż dojdzie do idealnego momentu zbioru.
Czy nasiona z hermafrodyty są zdolne do kiełkowania? I czy warto je sadzić?
Wielu growerów prędzej czy później trafia na hermafrodyty w swojej uprawie. Takie rośliny zwykle zapylają same siebie, ale mogą też zapylić sąsiednie. Jeśli znalazłeś nasiona w topach, pewnie zastanawiasz się, czy w ogóle wykiełkują i czy jest sens je sadzić. Poniżej odpowiedzi i to, co z nich wynika.
Czy nasiona z hermafrodyty kiełkują?
Tak, nasiona z hermafrodyty są żywe, czyli mogą wykiełkować i urosnąć. Tyle że bardzo prawdopodobne, że z nich też wyjdą hermafrodyty.
Takie rośliny będą miały genetyczną skłonność do wypuszczania i męskich, i żeńskich kwiatów, co odbija się na jakości topów: najpewniej się zapylą, zrobią nasiona i obniżą wartość zbiorów.

Czy nasiona z samicy zapylonej przez hermafrodytę też będą hermafrodytami?
Kiedy hermafrodyta zapyli samice obok, nasiona z nich też mogą sprawiać kłopoty. Mogą dać zarówno samice, jak i hermafrodyty. Problem w tym, że prawdziwej samicy od hermafrodyty nie odróżnisz, dopóki nie zaczną kwitnąć, czyli najpierw włożysz w nie czas, pracę i kasę, a dopiero potem zobaczysz, co z nich naprawdę jest.
Kiedy zaczną kwitnąć, może się okazać, że część wypuszcza męskie kwiaty, a wtedy musisz cały czas pilnować i wyrywać je, żeby nie doszło do zapylenia. To męczące i często nic nie daje, bo męskie kwiaty potrafią sypnąć pyłkiem, zanim zdążysz je usunąć.
Czy warto kiełkować nasiona z hermafrodyty?
W większości przypadków kiełkowanie nasion z roślin, które były hermafrodytami, to zły pomysł. Owszem, coś z nich wyrośnie, ale ryzyko, że będą hermafrodytami i zepsują ci zbiory, jest wysokie. Prowadzenie hermafrodyty przez ciągłe wyrywanie męskich kwiatów to zwykle syzyfowa praca i często na nic.
Zamiast męczyć się z takimi nasionami, dużo prościej i skuteczniej jest zacząć od nasion regularnych i odsiać samce albo wziąć nasiona feminizowane lub sprawdzone klony. Masz wtedy więcej pewności i oszczędzasz czas i nerwy, bo nie musisz się martwić męskimi kwiatami i całym bałaganem, który za sobą ciągną.
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
UPRAWACzy złamana roślina konopi odżyje? Domowe sposoby na ratunek
Co się dzieje w środku łodygi, kiedy pęka, ile masz czasu na reakcję i jak podpory oraz klipsy pomagają roślinie wrócić do formy.
UPRAWAJak zapylić marihuanę pędzelkiem i nie obsypać całej uprawy
Ręczne zapylanie konopi krok po kroku: pyłek z mąką, pędzelek w 2.–3. tygodniu kwitnienia i nasiona tylko z topów, które sam wybierzesz.