
Zimno a marihuana: przy jakiej temperaturze korzenie zaczynają cierpieć
Poniżej 20°C w powietrzu ziemia potrafi zejść do 16°C, a wtedy zaczynają się fałszywe niedobory. Co robi zimno i jaki ma plus.
Przy zimnie w uprawie nie chodzi o to, przy ilu stopniach marihuana zamarznie, tylko od kiedy zaczyna cierpieć, a ten próg dotyczy korzeni: jeśli minimalna temperatura w uprawie spada poniżej 20°C, wilgotna ziemia w doniczce może zejść do 16°C, a wtedy roślina zaczyna pokazywać objawy niedoborów. Zimno spowalnia wzrost, odbarwia liście i daje mniejsze topy, ale ma też dobrą stronę: chroni terpeny i potrafi zabarwić rośliny na fioletowo.
Konopie są wrażliwe na gwałtowne wahania temperatury, a jeśli zrobi się im za zimno, ich rozwój może na tym ucierpieć.
Więc kiedy robi się dla marihuany za zimno? I co się dzieje, kiedy marznie?

Co zimna ziemia robi z roślinami marihuany?
Rośliny marihuany są szczególnie wrażliwe na niskie temperatury, a zimno może poważnie odbić się na ich rozwoju i zdrowiu. Pierwszy problem, kiedy korzenie się wychładzają, to spowolnienie wzrostu. Jeśli dzieje się to na samym początku, rośliny mogą całkiem przestać rosnąć.
Potem liście zaczynają blednąć i wyraźnie tracić kolor, jeśli nic nie zrobisz, żeby podnieść temperaturę. Z czasem mogą zacząć zamierać i pokrywać się plamami, co oznacza poważne uszkodzenia. Dlaczego? Bo w zimnie roślina traci zdolność sprawnego pobierania składników odżywczych z ziemi, co daje objawy niedoborów.
Klasyczna pułapka przy uprawie zimą
Wielu growerów widzi te objawy, bierze je za niedobory i dosypuje nawozu, a to tylko pogarsza sprawę. Zapamiętaj: jeśli minimalna temperatura w miejscu uprawy, na przykład w szafie, spada poniżej 20°C, wilgotna ziemia w doniczce może schłodzić się nawet do 16°C.
Przy takiej temperaturze rośliny marihuany prędzej czy później zaczną pokazywać objawy niedoborów i marnieć, a to może mocno uderzyć w końcowy plon.
Kontrolowane warunki i pilnowanie, żeby temperatura nie spadała za nisko, to podstawa zdrowego wzrostu i sposób na uniknięcie szkód od zimna.
Jak niskie temperatury szkodzą roślinom rosnącym w naturalnym świetle?
Zimno mocno wpływa na metabolizm marihuany. Kiedy roślina musi znosić niskie temperatury, jej rozwój stopniowo zwalnia. Im zimniej, tym wolniej rośnie.
To spowolnienie uderza bezpośrednio w system korzeniowy, który nie może się prawidłowo rozwijać. A to z kolei osłabia pobieranie kluczowych składników, takich jak magnez, ważny dla wzrostu i kwitnienia. Efekt: mniejsze i gorszej jakości topy.
Temperaturę trzeba stale sprawdzać i kontrolować, żeby rośliny nie słabły powoli przez zimno. Jeśli to zaniedbasz, zbiory będą mniejsze, a rośliny nie pokażą pełni swoich możliwości.
Dobra strona zimna: smak, zapach i kolor
Mimo wszystko zimno ma też swoje plusy. Pomaga utrzymać w kwiatach dużo terpenów, więc topy mogą być bardziej aromatyczne.
Z kolei za wysokie temperatury w kwitnieniu mogą zaszkodzić suszeniu i dosuszaniu topów, obniżając zawartość terpenów i psując smak i zapach kwiatów.

Zimno potrafi też upiększyć rośliny intensywnymi kolorami. W ostatnich tygodniach kwitnienia niektóre odmiany pod wpływem niskich temperatur zmieniają kolor liści na ciemnofioletowy, czerwony albo niebieskawy. Wygląda to świetnie i może też świadczyć o dużym stężeniu barwników i flawonoidów w kwiatach.
Utrzymanie zrównoważonych temperatur przez cały cykl to sposób, żeby wycisnąć z roślin maksimum jakości i wyglądu.
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
UPRAWACo zrobić z liśćmi marihuany po zbiorach? 8 pomysłów na resztki
Haszysz, masło konopne, oliwa, herbata, kompost, krem i pizza: jak wycisnąć coś z liści i ścinek, zamiast wyrzucać je do kosza.
UPRAWAŻywa gleba (living soil): jak organicznie podkręcić uprawę
Grzyby, bakterie i reszta mikroekipy robią za nawóz: czym jest living soil, jak go założyć i dlaczego ziemia służy cykl po cyklu.