SOG (Sea of Green): co to jest i skąd się wzięło?
UPRAWA

SOG (Sea of Green): co to jest i skąd się wzięło?

Holenderska technika z lat 70.: dużo małych roślin, krótki wzrost i morze topów. Jakie odmiany, jakie doniczki i kiedy przełączyć na kwitnienie.

AUTOR Redakcja CosechaLibre3 MIN CZYTANIA

Tekst: @ladygrower420

Co to jest SOG?

SOG, czyli Sea of Green („morze zieleni”), to technika uprawy, w której na metrze kwadratowym stoi dużo małych roślin, ciasno jedna przy drugiej, z bardzo krótką fazą wzrostu. Wymyślili ją Holendrzy w latach 70. i chodzi w niej o dwie rzeczy: jak najmniej czasu i jak najwięcej topów z dostępnej przestrzeni.

Holendrzy uważali, że ta metoda na zawsze zmieni komercyjną uprawę. Nazwa pochodzi od angielskiego „Sea Of Green”, czyli właśnie morze zieleni: zamiast kilku dużych krzaków masz gęsty, równy łan małych roślin, które stoją bardzo blisko siebie.

Łączy dwie rzeczy, na których zależy wielu growerom: minimum czasu i maksimum plonu. Dlatego jest tak popularna, ale żeby wyszła dobrze, trzeba ogarnąć kilka punktów. 

Jeśli chcesz wejść w temat głębiej, CosechaLibre prowadzi w Argentynie, po hiszpańsku, kurs uprawy dla średnio zaawansowanych

 

ZALETY SOG:

Główny powód, dla którego ta technika zrobiła się sławna, to fakt, że roślina może spędzić mniej czasu w fazie wzrostu, a i tak bez problemu dać obfity plon, z dużą ilością topów na metrze kwadratowym albo na przestrzeni, jaką masz do dyspozycji.

Krótsza faza wzrostu może ci dać nawet jeden zbiór więcej w roku.

RADA:

W tej technice najlepiej używać sadzonek, bo wtedy wszystkie rośliny mają te same cechy: tempo wzrostu, wysokość itd. Chodzi o to, żeby SOG dał równy baldachim, czyli to właśnie „morze zieleni”.

Nasiona też wchodzą w grę, ale wtedy wszystkie powinny być z tej samej odmiany. Najlepiej unikać bardzo wysokich sativ, żeby utrzymać rośliny na tej samej wysokości pod lampami i mieć jak najrówniejszy wzrost. Jeśli mimo wszystko chcesz iść w takie sativy, o tym niżej.

 

JAK TO ROBIĆ:

Zwykle wybiera się odmiany, które z natury budują jeden dominujący centralny top z minimalnym rozgałęzieniem bocznym. Tak rosną indiki i hybrydy z przewagą indiki. Są też odmiany szczególnie dobre do SOG, np. Super Skunk, Afghani, Hindu Kush i, ze względu na swoją odporność, znana Northern Lights.

Kiedy roślina ma mniej więcej 20–30 cm wysokości, to dobry moment, żeby przejść na kwitnienie, czyli na cykl światła 12/12. Przy takiej wysokości wystarczą doniczki o średnicy 20–30 cm, czyli mniej więcej 7–11 litrów.

Pamiętaj, że pojemność doniczki wpływa na to, ile tygodni wzrostu możesz dać roślinom. W doniczkach, o których mowa wyżej, sadzonki wytrzymają fazę wzrostu do około 8 tygodni, zanim korzenie się poplączą i roślina zacznie się stresować z braku miejsca. Jeśli chcesz dłuższy wzrost, bierz większe doniczki.

Bujniejsze odmiany, jak sativy i hybrydy z przewagą sativy, z mocnym rozgałęzieniem bocznym, potrafią zająć sporo miejsca. Wtedy warto usunąć dolne gałęzie: światło lepiej dochodzi, główny top robi się grubszy i lepiej rozwinięty, a przy okazji poprawia się cyrkulacja powietrza wokół całej rośliny.

Jeśli dopiero zaczynasz, w Argentynie CosechaLibre prowadzi też, po hiszpańsku, kurs uprawy dla początkujących. 

Dobra wiedza to podstawa!