Co to jest haszysz: czym różni się od zioła, jak powstaje i jak się go pali
UŻYWANIE

Co to jest haszysz: czym różni się od zioła, jak powstaje i jak się go pali

Sprasowana żywica, w której jest dużo więcej THC niż w suszu: skąd się bierze, czym różni się od zioła, jak się go pali i jak wygląda klasyczna ekstrakcja na sucho.

AUTOR Redakcja CosechaLibre6 MIN CZYTANIA

Co to jest haszysz?

Haszysz (potocznie „hasz”) to sprasowana żywica konopi, czyli trichomy oddzielone od rośliny i ściśnięte w zbite kostki. Ma dużo więcej THC (tetrahydrokannabinolu) niż zwykły susz, więc działa podobnie jak marihuana, ale mocniej. Różni się od marihuany tym, że nie pali się kwiatów, tylko same kryształki żywicy, które pokrywają powierzchnię rośliny.

Działa psychoaktywnie podobnie jak marihuana, daje euforię i zadowolenie, ale jest mocniejszy przez wyższe stężenie THC. Uwaga jednak: kiepski haszysz potrafi zawierać masę śmieci, takich jak ziemia, henna, plastik, olej, a nawet dużo gorsze rzeczy, jak sierść zwierząt czy łajno. Mimo to, co do zasady, haszysz jest dużo bardziej skoncentrowany niż roślina, z której pochodzi.

Jak powstaje haszysz?

Haszysz to substancja psychoaktywna, którą otrzymuje się z żywicy konopi. Robi się go w kilku konkretnych krokach. Oto one:

  1. Pozyskanie żywicy: haszysz robi się z kryształków żywicy, czyli trichomów, które pokrywają powierzchnię rośliny. Te kryształki mają bardzo dużo THC, głównego psychoaktywnego związku konopi.
  2. Oddzielenie i prasowanie: zebraną żywicę oddziela się od reszty rośliny i prasuje w zbite kostki. To czysta żywica, dlatego haszysz jest mocniejszy od marihuany: stężenie THC jest dużo wyższe.
  3. Przesiewanie: suchy materiał roślinny się schładza, a potem przesiewa przez sito, przez które przelatują drobne ziarenka żywicy, a liście zostają na górze. Można to powtarzać kilka razy, żeby dostać czystszą żywicę.
  4. Rozcieranie i formowanie: po przesianiu żywicę rozciera się na proszek, a potem formuje i prasuje w brązową kostkę.

Jak się pali haszysz?

Haszysz najczęściej się pali: w skręcie, wymieszany z tytoniem albo z ziołem, albo w fajce wodnej, czyli bongu. Do skręta hasz się kruszy i miesza z tytoniem albo marihuaną, a potem skręca i pali. Bongo daje łagodniejszy buch: hasz wkładasz do główki, odpalasz i wciągasz dym przez rurkę, a woda wcześniej go filtruje. Haszysz można też waporyzować, czyli podgrzewać w niższej temperaturze niż przy spalaniu, dzięki czemu nie wdychasz toksycznych produktów spalania. Rzadziej dodaje się go do jedzenia, np. w jadalnych, albo nakłada na skórę jako maść. Pamiętaj, że haszysz może szkodzić zdrowiu i w wielu miejscach jest nielegalny, a w Polsce przepisy są restrykcyjne, więc podchodź do niego odpowiedzialnie i znaj lokalne prawo.

Hasz a marihuana: czym właściwie się różnią?

Sposobów i technik na haszysz jest od groma. Najstarsza i najprostsza to ekstrakcja na sucho. Ale czym właściwie jest hasz? Z jednej strony mamy marihuanę, czyli suszone, nieprzetworzone kwiaty żeńskiej rośliny konopi. Z drugiej haszysz, czyli żywicę żeńskiej rośliny oddzieloną od niej metodami mechanicznymi albo chemicznymi. Ekstrakcja na sucho to metoda mechaniczna: z wysuszonych topów, bez żadnych rozpuszczalników.

Skoro to jasne, zobaczmy, jak tradycyjnie oddziela się żywicę od suszu.

Z czego robi się haszysz?

Tradycyjny haszysz robi się w prosty sposób: potrząsasz materiałem roślinnym, żeby trichomy się odczepiły, i oddzielasz je przez filtr albo sito.

Na własny hasz możesz wziąć topy albo resztki z trymowania (liście z żywicą i drobne topki). Z topów wyjdzie więcej, ale nie myśl, że z resztek jakość będzie dużo gorsza: z dobrego trymu też zrobisz naprawdę porządny hasz.

Od czego zależy jakość haszyszu?

  • Nie każda odmiana zachowa się tak samo i nie każda da te same efekty: z jednych wyjdzie więcej, z innych mniej, a jakość haszyszu może zależeć od tego, jak prowadzono uprawę. Według niektórych growerów konopie nawożone organicznie mają lepszy aromat niż te na nawozach mineralnych.
  • Warunki, takie jak temperatura i wilgotność, wpływają na kolor, zapach i wygląd haszyszu, czyli na jego jakość.
  • Najlepiej zamrozić suche topy albo resztki z trymowania, które idą do ekstrakcji: lepiej zachowasz kannabinoidy, terpeny i materiał roślinny, a do tego wyciągniesz więcej.

Jak widać, żywicę z marihuany można wyciągnąć na sucho na kilka sposobów i przy pomocy różnych gadżetów, dzięki którym domowy hasz robi się bardzo prosto.

Tradycyjne metody na sucho: od grindera po suchy lód

Grinder z sitkiem na kief

Najprostsza metoda dla kogoś, kto nie wie, jak się zabrać za hasz. Wystarczy kruszyć zioło w grinderze z sitkiem. Przy każdym kręceniu gruczoły żywiczne spadają do osobnej komory grindera, a ty możesz je wyjąć, kiedy chcesz.

Grinder z sitkiem ma jedną dużą zaletę i jedną wadę:

  • Zaleta: nie musisz robić absolutnie nic, żeby zbierać kief (czasem nazywany pyłkiem). Kręcąc topy marihuany w takim grinderze, zbierasz tylko najczystszy kief.
  • Wada: to bardzo powolne. Żeby uzbierać porządną ilość kiefu w komorze grindera, musisz przemielić sporo topów.

Shaker do haszyszu

Shaker, czyli wytrząsarka, to cylindryczny pojemnik z dwiema pokrywkami i sitkiem na jednym końcu. Metoda jest tak prosta, że da radę każdy.

Co robisz:

  • Rozdrobnij zioło: ręcznie albo grinderem.
    Potem wsyp je do pojemnika i włóż do zamrażarki na co najmniej godzinę. Im bardziej zmrożone, tym lepiej, bo gruczoły żywiczne łatwiej się odczepiają.
  • Wyjmij pojemnik z zamrażarki i potrząsaj nim powoli przez jakieś 5 minut. Tylko potrząsasz, nic więcej. Ostrożnie otwórz pokrywkę od strony, gdzie zbiera się żywica, i wyjmij ją.
  • Powtarzaj, ile razy chcesz. Pamiętaj tylko, że z każdym razem wychodzi mniej hasza, i to coraz gorszej jakości niż przy pierwszych przebiegach.

Maszyny do haszyszu

Jeśli masz dużo zioła albo resztek po trymowaniu i suszeniu i chcesz zrobić z nich haszysz, możesz użyć maszyny przypominającej pralkę, która za jednym razem i automatycznie wyciąga sporo hasza.

Z taką maszyną do ekstrakcji na sucho proces wygląda bardzo podobnie jak przy shakerze. Robisz tak:

  • Bierzesz grinder i kruszysz zioło. Musi być rozdrobnione, żeby wyciągnąć jak najwięcej. Gdybyś go nie rozdrobnił, dostaniesz tylko żywicę z wierzchniej warstwy topa.
  • Potem wkładasz zioło do woreczka, pojemnika albo czegoś podobnego i wstawiasz do zamrażarki na co najmniej godzinę. Im bardziej zmrożone, tym lepiej. Zmrożone zioło wkładasz do siatki maszyny i ją zamykasz.
  • Podłączasz maszynę i włączasz silnik na kilka minut. Czas zależy od prędkości i modelu, każdy producent podaje swoje. Na koniec wyjmujesz siatkę i zbierasz hasz z tacki na dnie. Możesz powtarzać, ile razy chcesz, zanim wymienisz materiał.

Haszysz na suchym lodzie (CO2)

Tę metodę robi się z siatkami i suchym lodem.

Pamiętaj, że suchy lód to nie zwykły lód z zamrożonej wody. Suchy lód to zestalony CO2, czyli dwutlenek węgla. Nie jest wodnisty, tylko przechodzi prosto w gaz, więc nie zmoczy gruczołów żywicznych, ale błyskawicznie je zamrozi, dzięki czemu wyciągniesz dużo żywicy.

Poza suchym lodem potrzebujesz siatek do ekstrakcji, takich jak do haszyszu na wodzie, żeby oddzielić kief od topów i materiału roślinnego. Przyda się też taca albo duża, czysta powierzchnia, na którą będzie się sypał kief.

Domowy hasz na suchym lodzie robisz tak:

  • Bierzesz grinder i kruszysz topy.
  • Wkładasz zioło do zamrażarki na co najmniej godzinę. Im zimniejsze, tym lepszy wynik.
  • Przygotowujesz dużą tacę, na którą będzie leciał kief.
  • Wyjmujesz zioło z zamrażarki i wkładasz do siatki do ekstrakcji.
  • Dokładasz suchy lód w rękawicach chroniących przed zimnem i pracujesz w dobrze wietrzonym miejscu: suchy lód uwalnia CO2, który w zamkniętym pomieszczeniu może doprowadzić do uduszenia.
  • Jeśli masz dużo zioła, rób kolejne warstwy zioła i suchego lodu, żeby wszystko było jak najlepiej rozłożone.
  • Zamknij górę siatki, żeby nic nie uciekło, i zacznij delikatnie nią potrząsać. Dla najlepszej jakości uderzenia mają być lekkie i krótkie.
  • Na koniec zbierz domowy hasz kartą i powtórz, jeśli chcesz.