
Co zrobić z liśćmi marihuany po zbiorach? 8 pomysłów na resztki
Haszysz, masło konopne, oliwa, herbata, kompost, krem i pizza: jak wycisnąć coś z liści i ścinek, zamiast wyrzucać je do kosza.
Po zbiorach liście i ścinki z trymowania (tak zwane resztki) możesz przerobić na suchy haszysz, masło konopne, oliwę z marihuaną, herbatę, kompost, a nawet domowy nawóz. Resztki to wszystko, co nie jest ładnym topem: duże liście, małe liście cukrowe, drobne topy i każdy inny kawałek rośliny, który odciąłeś. Zamiast lądować w koszu, mogą jeszcze sporo zdziałać.
Ile wyciśniesz z resztek, zależy od genetyki, od tego, jak dbałeś o roślinę, i od przycinania; w najlepszym razie będą oblepione żywicą. Jeśli chcesz, żeby resztki się opłacały, wybieraj odmiany bardzo plenne i mocno żywiczne.
Jest kilka sposobów, żeby je wykorzystać, zamiast po prostu wyrzucić. Oto najpopularniejsze:
Suchy haszysz
Z każdych 200 g resztek wyjdzie około 30–40 g haszyszu. Jeden z najprostszych i najczęstszych sposobów to zamrozić resztki na kilka godzin, a potem przesiewać je przez sitko albo metalową siatkę.
Potrzebujesz do tego jakiegoś pojemnika, do którego będzie spadał pyłek. Potrząsasz przez około 5 minut, potem zbierasz haszysz kartą i potrząsasz znowu. Im dłużej trzęsiesz, tym więcej haszu, ale z każdą rundą jakość spada.
Masło konopne
Masło konopne idzie zwykle do jadalnych: brownie, ciast i ciasteczek. Szacuje się, że potrzeba na nie około 20–30 g resztek, zależnie od jakości odmiany.
Najpierw dekarboksylacja: nagrzej piekarnik do 100 °C, rozłóż resztki na blasze wyłożonej folią aluminiową i wstaw na około 20–30 minut. Najlepiej co 10 minut delikatnie je przemieszać, żeby nic się nie przypaliło i wszystko zdekarboksylowało się równo.

Kiedy resztki ostygną, włóż je razem z masłem do szklanego naczynia i podgrzewaj w kąpieli wodnej, aż masło się roztopi. Ważne, żeby mieszanka nie przekroczyła 95 °C i nigdy się nie zagotowała. Patent: dolej więcej wody, wtedy łatwiej trzymać niższą temperaturę. Po 2–3 godzinach przecedź masło i wstaw do lodówki, aż stężeje, a nadmiar wody zbierze się na dnie słoika. I gotowe.
Oliwa z marihuaną
To świetny sposób, żeby korzystać z zioła bez palenia. Tak jak masło konopne, najlepiej jeść ją na zimno, w sałatce albo w daniu, którego mocno się nie podgrzewa.
Potrzebujesz dobrej oliwy z oliwek. Postaw ją w rondlu na średnim ogniu i grzej, aż zaczną się pojawiać pierwsze pęcherzyki; wtedy wyłącz ogień i dodaj zdekarboksylowane resztki. Po 2–3 godzinach naciągania przelej oliwę do szklanego pojemnika. Trzymana w chłodnym miejscu wytrzyma nawet rok.

Herbata z liści marihuany
To jedno z najczęstszych i najbardziej znanych zastosowań liści. Żeby zrobić z nich herbatę, wystarczy kilka prostych kroków:
a) Zagotuj garnek wody, wrzuć liście i gotuj na małym ogniu przez 30 minut (jeśli zależy ci na działaniu THC, użyj zdekarboksylowanych resztek).
b) Dodaj pół łyżki oleju kokosowego albo odrobinę pełnotłustego mleka i dopraw do smaku miodem, cytryną albo miętą. Tłuszcz wyłapuje kannabinoidy, więc herbata wychodzi mocniejsza niż na samej wodzie.
c) Przecedź przez sitko albo gęstą gazę, żeby pozbyć się resztek roślinnych.
I masz napar, któremu użytkownicy przypisują kojące działanie: liście mają mniej kannabinoidów i terpenów niż topy, ale coś tam w nich jest i herbata pozwala to wykorzystać.
Niektórzy dorzucają liście marihuany do sałatek albo soków. THC jest w nich bardzo mało, więc nie dają klasycznej fazy. Przypisuje im się działanie oczyszczające, przeciwstarzeniowe i ochronne dla komórek mózgu, bo świeżym konopiom przypisuje się właściwości neuroprotekcyjne, ale u ludzi jest to bardzo słabo zbadane.

Domowy kompost z liści marihuany
Opcja ekologiczna: liście możesz wrzucić do domowego kompostu i wykorzystać ich składniki w kolejnej uprawie, ograniczając chemiczne nawozy.
Na kompost nadają się i liście, i gałązki, więc nic nie idzie na śmietnik.
Domowy kompost to jeden z najprostszych sposobów na czysto organiczną uprawę.
Kremy z korzeni
Domowe kremy to jedna z lepszych rzeczy dla skóry. Po pierwsze wiesz, co na nią nakładasz, a po drugie nie ma w nich chemii, która mogłaby ją podrażnić.
Kremy na bazie konopi stosuje się przy niektórych dolegliwościach, a do ich zrobienia możesz wykorzystać korzenie, które zostały po zbiorach. Posiekaj je i zmiel na jednolity proszek. Potem mieszasz ten proszek z płynem albo tłuszczem i robisz domowe kremy i olejki, żeby skorzystać z tego, co konopie mogą dać skórze.
Sposobów na wykorzystanie resztek jest mnóstwo. Wystarczy mieć je pod ręką plus to, czego wymaga konkretny przepis. Powyżej masz te najbardziej znane i najprostsze.
Domowy nawóz do konopi
Jeśli uprawiasz konopie w domu, możesz rozważyć kilka domowych nawozów, żeby karmić rośliny naturalnie. Pamiętaj tylko, że każda roślina jest inna i może mieć inne potrzeby. Oto przepis na domowy nawóz, który możesz wypróbować:
Przepis na domowy nawóz do konopi. Składniki:
- Skórki od bananów: bogate w potas i inne ważne składniki.
- Skorupki jajek: źródło wapnia i innych minerałów.
- Fusy z kawy: dają azot i inne przydatne składniki.
- Woda: płynna baza, która wyciąga składniki z reszty.
Sposób przygotowania:
- Zbierz skórki od bananów i skorupki jajek. Opłucz je, żeby pozbyć się resztek.
- Zmiel skórki i skorupki w malakserze albo blenderze na drobno.
- Wymieszaj zmielone skórki z fusami z kawy w odpowiednim pojemniku.
- Zalej wodą tak, żeby przykryła mieszankę, i dobrze zamieszaj.
- Zostaw na kilka dni, co jakiś czas mieszając.
- Po kilku dniach przecedź, żeby oddzielić części stałe i zostać z płynnym nawozem.
- Rozcieńcz nawóz wodą w proporcji 1 część nawozu na 10 części wody.
Taki domowy nawóz może naturalnie dostarczyć roślinom dodatkowych składników. Obserwuj jednak, jak rosną i jak wyglądają, żeby w razie potrzeby skorygować dawki i rodzaj nawożenia. No i warto poczytać, czego dokładnie potrzebuje twoja roślina, żeby uprawa była zdrowa i udana.

Pizza z marihuaną
Jedzenie z konopiami, na przykład pizza z marihuaną, to kreatywny sposób, żeby poczuć działanie zioła przez kuchnię. Przepisów jest sporo, a pizza należy do najsłynniejszych.
Do pizzy z marihuaną potrzebujesz kilku konkretnych składników:
-
Ciasto na pizzę: domowe albo gotowe ze sklepu.
-
Olej albo masło konopne: żeby marihuana trafiła do pizzy, musisz wcześniej przygotować olej albo masło z konopiami.
-
Dodatki: co lubisz, czyli sos pomidorowy, ser, warzywa, mięso i tak dalej.
Oto przykładowy przepis na pizzę z marihuaną:
-
Przygotuj olej albo masło konopne: w sieci znajdziesz sporo przepisów na infuzję konopi w oleju albo maśle. To one przeniosą psychoaktywne związki marihuany.
-
Przygotuj ciasto: zrób je według przepisu albo użyj gotowego, jak wolisz.
-
Rozwałkuj ciasto na blasze i posmaruj sosem pomidorowym albo czym tam chcesz.
-
Polej ciasto olejem albo masłem konopnym. Ilość zależy od tego, jak mocną pizzę chcesz, ale na start daj mało: jadalne działają z opóźnieniem i mocniej, niż się wydaje. Rozprowadź równo.
-
Dorzuć dodatki: ser, warzywa, mięso i tak dalej.
-
Piecz zgodnie z przepisem na ciasto, aż brzegi się zarumienią, a dodatki dojdą.

KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
UPRAWAPerlit: co to jest i do czego służy w uprawie marihuany?
Białe kulki w worku z ziemią to szkło wulkaniczne, które poprawia drenaż i napowietrzenie. Zalety, wady i ile go dodać.
UPRAWALampa UV a THC: czy ultrafiolet naprawdę podbija moc?
UV to dla roślin sygnał obronny: w odpowiedzi produkują więcej żywicy. Czym różni się UVA od UVB i w której fazie je stosować.