
Domowe nawozy do marihuany: kawa, banan, popiół i spółka
Fusy, skórki od banana, popiół z kominka, drożdże piwne, biohumus i mocz: jak z kuchennych resztek zrobić nawóz do konopi.
Domowy nawóz do marihuany zrobisz z tego, co i tak ląduje w koszu: fusów z kawy, skórek od banana, popiołu z drewna, skorupek jajek, wody po gotowaniu warzyw, a nawet rozcieńczonego moczu. W growshopie kupisz wszystko, ale czasem to, co masz w kuchni, wystarczy, żeby podkarmić rośliny.
Dzięki temu możesz prowadzić uprawę konopi na wysokim poziomie bez wydawania kasy na markowe nawozy, robiąc własne, naturalne i w 100% przyjazne dla środowiska.
Domowe nawozy do marihuany: co się sprawdza
Kawa:
Jeśli rano pijesz kawę, nie wyrzucaj fusów, tylko wmieszaj je w ziemię: kawa to świetny nawóz. Rośliny ją lubią, bo zawiera kwasy, które pomagają rozwijać się pożytecznym bakteriom, a te są potrzebne, żeby krzaki rosły mocne. Możesz też użyć kawy w płynie: rozcieńcz resztki (pół szklanki) w litrze wody i odstaw na 24 godziny. Tą mieszanką podlewaj ziemię raz w tygodniu.

Herbata ze skórek od banana:
Banany ma w domu prawie każdy. Jak je zjesz, nie wyrzucaj skórek, bo ugotowane świetnie służą roślinom. Jak zrobić bananową herbatkę? Zagotuj litr wody z 3 skórkami od banana i łyżką cukru. Gotuj około 10 minut, ostudź, wyjmij skórki i podlewaj tym rośliny, żeby dostały potasu i aminokwasów. Ten przepis idealnie pasuje do kwitnienia, bo pomaga domowym sposobem pogrubić topy. Możesz go stosować przez ostatnie sześć tygodni kwitnienia.
Wielu growerów dodaje cukier, żeby pogrubić topy, a jak nie ma cukru, to miód, choć nie ma mocnych dowodów, że to działa.
Popiół z drewna:
Jeśli masz kominek albo piec na drewno, w sezonie grzewczym nie wyrzucaj popiołu, bo przyda się jako nawóz do konopi. Pamiętaj o dwóch rzeczach: drewno powinno pochodzić z drzew liściastych, a popiół najlepiej stosować w kwitnieniu. Popiół musi być wyłącznie z czystego drewna; przechowaj go tydzień w suchym miejscu, a potem wmieszaj w ziemię. Uwaga: popiół jest mocno zasadowy i podnosi pH ziemi, więc dawaj go mało.
Możesz też rozpuścić pół szklanki popiołu drzewnego w litrze wody i odstawić na kilka godzin albo połączyć kawę z popiołem. Taką mieszanką podlewasz rośliny, żeby podbić poziom potasu i fosforu.
Zapamiętaj, że to jeden z najlepszych domowych nawozów dla marihuany w kwitnieniu.
Drożdże piwne:
Uwaga! To nie są te same drożdże, co do chleba. Drożdże piwne są bogate w minerały, aminokwasy i białka, a jako nawóz sprawdzają się do wielu rzeczy. Rozpuść łyżkę drożdży piwnych w litrze wody i podlewaj. Rośliny dostaną fosfor, potas i minerały, idealne na etap kwitnienia.
Herbata z roślin strączkowych:
To jeden z organicznych nawozów, które podobno świetnie służą korzeniom, bo strączki mają zawierać sporo auksyn, czyli hormonów wzrostu roślin. Namocz szklankę fasoli albo soczewicy w litrze wody na dobę. Podgrzej lekko strączki razem z wodą z moczenia, a potem przecedź płyn przez sitko. Podlewaj nim, a korzenie dostaną kopa.
Strączki słyną z dużej wartości odżywczej i zyskały popularność jako coś, co ma pobudzać wzrost roślin, ich korzeni, a nawet ruch pędów w stronę światła, choć na to ostatnie trudno znaleźć mocne dowody.
Skorupki jajek
Może nie wiesz, ale to jeden z najbardziej naturalnych nawozów do konopi, bo skorupki jajek są bogate w wapń. Świetnie odżywiają roślinę. Składają się głównie z węglanu wapnia, który powoli uwalnia się w ziemi.

Biohumus, czyli humus z dżdżownic
Biohumus to obok skorupek jeden z najlepszych domowych nawozów do konopi. Szczególnie sprawdza się w fazie wzrostu.
Powstaje w kompostowniku, do którego wrzucasz resztki organiczne i dżdżownice kalifornijskie. Dżdżownice zjadają resztki, rozkładają je i zamieniają w odchody, które wyglądają jak ziemia i są po prostu bombą, pełną N, P, K, Fe, Mg, C, Zn, B, Cu, Mn, auksyn oraz kwasów humusowych i fulwowych.
Woda po szpinaku i innych warzywach
Szpinak gotowany na parze albo w wodzie (i wiele innych warzyw) oddaje do wody sporo składników. Kiedy woda ostygnie, możesz użyć jej przy zwykłym podlewaniu, żeby dodać potasu, wapnia i żelaza.
Mocz
Brzmi obrzydliwie, ale ludzki mocz to jeden z domowych nawozów, których nie może tu zabraknąć: świeży jest dobrym i nietoksycznym źródłem azotu, fosforu i potasu. Najważniejszy jest tu azot, więc to kolejny dobry płynny nawóz na fazę wegetacji. Mocz trzeba mocno rozcieńczyć, zanim trafi do podłoża; nigdy nie lej go prosto do doniczki.
Domowe nawozy na wzrost: czego potrzebuje roślina?
W fazie wegetacji konopie potrzebują dużo azotu, który buduje zdrowe i bujne liście i łodygi, oraz średnio fosforu, potrzebnego do dobrego systemu korzeniowego.
Ten sam schemat karmienia ciągnij przez pierwsze tygodnie kwitnienia, żeby roślina przeszła tzw. stretch, czyli okres gwałtownego wyciągania się, kiedy potrzebuje dużo więcej azotu. Kiedy kwitnienie się rozkręci, trzymaj azot nisko i podnieś fosfor, bo to on daje obfite kwitnienie.
Potas jest potrzebny na każdym etapie, ale najbardziej w kwitnieniu; najlepiej, żeby było go dwa razy więcej niż azotu. Fosfor zwiększa liczbę topów, a potas ich objętość i wagę.
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
UPRAWACo zrobić z liśćmi marihuany po zbiorach? 8 pomysłów na resztki
Haszysz, masło konopne, oliwa, herbata, kompost, krem i pizza: jak wycisnąć coś z liści i ścinek, zamiast wyrzucać je do kosza.
UPRAWAŻywa gleba (living soil): jak organicznie podkręcić uprawę
Grzyby, bakterie i reszta mikroekipy robią za nawóz: czym jest living soil, jak go założyć i dlaczego ziemia służy cykl po cyklu.