
Tangie, LSD, Amnesia Haze, Jack Herer: 4 odmiany na niemoc twórczą
Sativy, które growerzy i palacze najczęściej polecają, kiedy pusta kartka nie chce się zapełnić.
Cztery odmiany na niemoc twórczą
Jeśli szukasz zioła, które pobudza wyobraźnię, growerzy i palacze najczęściej wymieniają odmiany z przewagą sativy: Tangie, LSD, Amnesia Haze i Jack Herer. Ale etykieta to nie wszystko: profil kannabinoidów i terpenów liczy się tak samo jak słowo „sativa”. Tradycyjnie konopie dzieli się na trzy grupy: indica, sativa i hybrydy. Sativa ma dawać energię, pobudzać, poprawiać humor i ciągnąć do tworzenia, więc lepiej sprawdza się w dzień; indica ma uspokajać, usypiać i rozluźniać, więc częściej sięga się po nią wieczorem. W każdej z tych grup odmiany mogą mieć bardzo różny poziom THC, CBD i innych fitokannabinoidów.
Sativy to zwykle wysokie rośliny o wąskich liściach, które lubią ciepły klimat i pachną ziemiście. Indiki są raczej niższe, mają szerokie liście, słodki aromat i wolą chłodniejszy klimat. Jednak na działanie odmiany wpływa nie tylko typ konopi: dużą rolę grają też terpeny.

Terpeny to związki zapachowe wytwarzane przez konopie. Każda odmiana może mieć własny zestaw terpenów, który wpływa na jej zapach, smak i działanie. Razem z innymi składnikami konopi terpeny mają współtworzyć tzw. efekt otoczenia (entourage). Naukowcy sprawdzają, czy ten efekt mógłby się przydać przy lęku, depresji, uzależnieniach, padaczce, nowotworach i infekcjach.
Ogólnie rzecz biorąc, odmiany najczęściej polecane na kreatywność to te z przewagą sativy, a każda z nich ma własne, charakterystyczne terpeny.
Oto nasza lista odmian, które mają rozkręcić kreatywność:
Tangie
Nazwa pochodzi od mandarynek (ang. tangerines): ta odmiana ma słodki, orzeźwiający, cytrusowy smak. Pomaga się skupić, a przy tym daje euforię i dobry humor. Jeśli masz coś do przeczytania albo napisania i nie możesz się skupić, Tangie może podkręcić twoją kreatywność i koncentrację. Dobra do nauki, medytacji albo do pracy nad projektem. Jeśli chodzi o zastosowania medyczne, niektórzy użytkownicy mówią, że łagodzi stres, ból i bezsenność.
LSD
LSD uchodzi za jedną z najlepszych odmian na kreatywność dzięki wyjątkowemu działaniu. Ma wysokie THC, nawet do 25%, co daje nietypową, głowową i psychodeliczną fazę, a przy tym spokojną. Idealna, żeby przełamać blokadę pisarską i wypuścić najlepsze pomysły, które chowały się gdzieś głęboko w głowie. Niektórzy użytkownicy mówią też, że łagodzi ból, lęk i depresję.
Amnesia Haze
Wbrew nazwie ta odmiana nie sprawia, że zapominasz. Raczej pomaga być skupionym i uważnym, więc dobrze sprawdza się u tych, którzy mają problem z koncentracją. Ma proporcje 80:20 (sativa:indica) i zwykle daje energię i dobry nastrój. Amnesia Haze podkręca nie tylko głowę, ale i ciało, więc to dobra odmiana przed treningiem. Pobudza apetyt, robi z ludzi gaduły i daje poczucie bycia „w kontakcie”, więc lepiej sprawdza się w dzień. Amnesia Haze zdobyła nawet dwa tytuły Cannabis Cup.
Jack Herer
Ta odmiana nosi imię słynnego aktywisty konopnego, autora książki „The Emperor Wears No Clothes” („Król jest nagi”), uważanego za ważną postać walki o legalizację i dekryminalizację konopi. Jack Herer ma sosnowy smak i pobudza kreatywność, bystrość myślenia i koncentrację, a przy tym daje poczucie rozluźnienia. Nie jest jednak polecana osobom z bezsennością. Jack Herer jest idealna do burzy mózgów i wizualizacji, a niektórzy użytkownicy mówią, że łagodzi ból, stres, lęk i migreny. Jack Herer zdobyła 9 nagród Cannabis Cup.
Dziś jest ogromny wybór odmian o różnym działaniu. Żeby znaleźć swoją, najpierw ustal, czego szukasz, a potem wybieraj pod to.
Testuj na spokojnie i bez przesady z dawką.
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
Przedawkowanie marihuany: LD50 i co robić, kiedy przesadzisz
Nikt nie umarł od samego zioła, ale przepalić się da: skąd się wzięło 20 000 jointów i jak przetrwać zwałkę.
UŻYWANIEDressing z marihuaną: świąteczny sos do każdej sałatki
Balsamiczny klasyk, w którym zwykłą oliwę zastępuje oliwa z THC albo olej z CBD. Pięć minut roboty i mała porcja na talerz.