
Marihuana na zewnątrz: jak chronić rośliny przed przymrozkami, wiatrem i szkodnikami
Zimno, upał, wiatr, deszcz, szkodniki i zwierzęta: proste patenty, żeby twoja uprawa outdoor dotrwała do zbiorów.
Żeby ochronić konopie rosnące na zewnątrz, osłoń je przed zimnem, przymrozkami, deszczem i wiatrem folią albo małą szklarnią, przywiąż do palików, a szkodniki i zwierzęta trzymaj z daleka roślinami towarzyszącymi i siatką. Na dworze roślina dostaje wszystko, co przyniesie natura. A że stoi bez osłony, zła pogoda potrafi narobić jej sporych szkód.
Możesz sprawdzać w telefonie prognozę na dwa tygodnie do przodu, a burza i tak przyjdzie znikąd. Za dużo deszczu, upał, mocny mróz albo przymrozki i twoja roślina staje się idealnym placem zabaw dla szkodników i robactwa. Nawet jeśli zaglądasz do niej codziennie, lepiej mieć jakąś ochronę. Dlatego podpowiadamy, jak dbać o marihuanę w uprawie outdoor.

Co trzeba wiedzieć, żeby dobrze chronić marihuanę na zewnątrz
Ochrona roślin przed przymrozkami jest całkiem prosta. Przy odrobinie roboty postawisz małą szklarnię, która uchroni je przed złą pogodą, posadzisz rośliny towarzyszące przeciw szkodnikom albo założysz klatkę z siatki przeciw zwierzakom. Rośliny mogą też paść ofiarą większych zwierząt, jak krety, koty czy psy, więc porządna ochrona oszczędzi ci nerwów.
Konopie łatwo się stresują, jeśli długo stoją w złych warunkach. A wtedy roślina może zwolnić wzrost, pokazać objawy stresu, a nawet stać się hermafrodytą i to wszystko może odbić się na zbiorach.
Konopie się stresują, kiedy jest im za zimno albo za gorąco albo kiedy owady czy większe zwierzęta coś z nich zjadają.
Przed czym najczęściej trzeba chronić rośliny (i jak to zrobić):
Ten poradnik powstał w Argentynie, gdzie klimat i warunki bardzo się różnią w zależności od regionu, więc dopasowanie ochrony do miejsca bywa trudne. W Polsce zasada jest ta sama: znaj swoją okolicę. Mając na uwadze poniższe czynniki, będziesz wiedzieć, jak chronić rośliny przed przymrozkami i resztą kaprysów pogody. Oto najważniejsze:
Upał albo zimno:
Kiedy rośliny długo stoją w nadmiernym upale, liście zwijają się, żeby zatrzymać resztki wody; jeśli to trwa długo, mogą żółknąć, robić się chrupkie i obumierać. Przy silnym mrozie liście mogą przemarznąć, a przy bardzo niskich temperaturach wzrost mocno zwalnia albo całkiem staje.
Najlepszy sposób na przymrozki, zwłaszcza nocne, to przykrywanie uprawy na noce, w które w okolicy zapowiadają przymrozek. Tak jak przy przelotnym deszczu, wystarczy dowolna folia, którą trzeba zdjąć rano, żeby słońce osuszyło rośliny i wyrównało wilgoć, która mogła zebrać się w nocy.
Wiatr:
Konopie potrzebują wiatru, żeby wzmocnić łodygę i gałęzie, ale silny wiatr może nie tylko połamać gałęzie, lecz także wyrwać całą roślinę z ziemi, nawet jeśli rośnie w doniczce na zewnątrz.
Żeby zabezpieczyć rośliny na dworze, możesz skorzystać z kilku sposobów:
- Jeden z najpopularniejszych patentów growerów to przywiązanie roślin do palików albo tyczek wbitych w ziemię.
- Jeśli w okolicy mocno wieje, możesz zrobić płotek ze sznurków i kijów, żeby rośliny miały lepsze podparcie.
- Warto też sadzić przy żywopłotach albo krzakach, które osłabią podmuchy, albo postawić plastikowe osłony przeciwwiatrowe.
- Przestaw doniczki bliżej ścian, gdzie rośliny będą lepiej osłonięte.
- Trzymaj rośliny nisko, czyli przycinaj je. Dzięki temu nie wystrzelą za wysoko, a do tego, jak twierdzą growerzy, plon może wzrosnąć o 10–20%, bo roślina rozrasta się wszerz. Tylko uwaga: przycinać zaczynasz od drugiego tygodnia fazy wzrostu.
Od tego momentu aż do drugiego tygodnia kwitnienia możesz stosować różne techniki: od ścięcia około 10 cm wierzchołka łodygi po przyginanie, żeby roślina zrobiła się bardziej krzaczasta. Najważniejsze to przycinać z wyczuciem przez cały grow, a nie wszystko w kilka dni, żeby roślina zdążyła dojść do siebie między cięciami i nie stresowała się za bardzo.
Deszcz:
Deszcz podnosi wilgotność, a przy sprzyjającej pogodzie roślinę mogą zaatakować owady albo pleśń; szkodniki takie jak mączliki, roztocza czy ziemiórki bez trudu doprowadzą ją do gnicia albo ją zabiją.
Żeby tego uniknąć, najlepiej wiedzieć, jak osłonić rośliny przed ulewą. Najprościej użyć daszku albo folii, kiedy duże skoki ciśnienia w prognozie zapowiadają silne burze. Materiał i konstrukcja zależą od tego, czy osłona ma być tymczasowa, czy postoi do końca uprawy.
Jeśli ma stać tylko przez chwilę, a chcesz zapewnić dobrą wentylację i nie wpuścić wilgoci, wystarczy dowolna folia albo plandeka pod ręką, rozpięta ponad 30 cm nad roślinami. Jeśli ma zostać na dłużej, trzeba postawić szklarnię.
Jeśli uprawiasz w doniczkach i rośliny zmokły, warto trochę je rozsunąć, żeby powietrze lepiej między nimi krążyło i szybciej wyschły.
Szkodniki:
Wiele owadów żywi się konopiami. Jedne łatwiej wytępić niż inne, ale wszystkie szkodzą roślinie, a do tego konopie mogą złapać pleśń, więc ochrona roślin to podstawa, jeśli zależy ci na udanych zbiorach.
Zwierzęta:
Przy uprawie na zewnątrz trzeba też myśleć o zwierzętach. Krety, króliki, a nawet koty i psy uwielbiają podgryzać konopie, więc trzeba się odpowiednio zabezpieczyć.
W zależności od problemu są proste i skuteczne sposoby ochrony: od postawienia szklarni po wykorzystanie natury na swoją korzyść. Z czasem growerzy wypracowali metody na topy najlepszej jakości z uprawy na zewnątrz i kilka trików na ochronę przed zimnem.
Porady, jak dbać o rośliny na zewnątrz
- Szklarnię postawisz bez większego problemu: zadaszona konstrukcja to idealna ochrona przed przymrozkami, bo chroni też przed deszczem, śniegiem, wiatrem i resztą kaprysów pogody.
- Inną opcją jest uprawa współrzędna, czyli sadzenie innych roślin obok konopi: lawenda, bazylia i mięta wydzielają substancje, które mogą odstraszać owady.
Mocny zapach niektórych z nich sprawia, że owady szukają jedzenia gdzie indziej, ale uważaj, bo część takich roślin rozrasta się błyskawicznie i może zabrać konopiom miejsce, więc lepiej trzymać je w doniczkach.
Niektóre owady atakują rośliny, ale inne je chronią: pożyteczne owady, ściągane przez rośliny towarzyszące, to dobry, naturalny sposób na pozbycie się szkodników.
- Jeśli w okolicy kręcą się zwierzaki, pewnie zastanawiasz się, jak ochronić rośliny przed psami, kotami, królikami i resztą. Rozwiązanie to płot z siatki, który świetnie chroni uprawę na zewnątrz przed większymi zwierzętami. Wiele z nich ciągnie do konopi, a przez swój rozmiar potrafią szybko zniszczyć roślinę.

- Ziemia okrzemkowa to naturalna skała osadowa w postaci drobnego, białego proszku. Składa się prawie w całości z okrzemek, czyli skamieniałych szczątków maleńkich organizmów morskich. Dodana do podłoża daje kilka korzyści, a trzy najważniejsze to zatrzymywanie wody, lepsze pobieranie składników odżywczych i ochrona przed szkodnikami.
Uprawy na zewnątrz zyskują głównie na drobnej, ściernej strukturze ziemi okrzemkowej, która jest świetną opcją bez insektycydów. Działa tak, że powoli uszkadza pancerzyk szkodników, przez co owady się odwadniają i giną. Ponieważ nie zawiera chemii, owady nie mogą się na nią uodpornić, jak zdarza się to przy chemicznych pestycydach.
- Uprawa na zewnątrz ma mnóstwo plusów, ale są podstawowe zabezpieczenia, bez których ryzykujesz, że zostaniesz bez zbiorów. W zależności od miejsca możesz łączyć kilka z tych metod, żeby rośliny były bezpieczne przez cały czas.
Zobacz nasze najnowsze teksty…
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
UPRAWACo zrobić z liśćmi marihuany po zbiorach? 8 pomysłów na resztki
Haszysz, masło konopne, oliwa, herbata, kompost, krem i pizza: jak wycisnąć coś z liści i ścinek, zamiast wyrzucać je do kosza.
UPRAWAŻywa gleba (living soil): jak organicznie podkręcić uprawę
Grzyby, bakterie i reszta mikroekipy robią za nawóz: czym jest living soil, jak go założyć i dlaczego ziemia służy cykl po cyklu.