Przesuszone topy? Jak suszyć, żeby zioło się nie kruszyło
UŻYWANIE

Przesuszone topy? Jak suszyć, żeby zioło się nie kruszyło

Za szybkie suszenie, za suche powietrze i za krótki curing to trzy najprostsze drogi do topów, które sypią się w palcach.

AUTOR Redakcja CosechaLibre3 MIN CZYTANIA

Przesuszone topy marihuany tracą smak i moc, a dym robi się ostry i drapie w gardło. Robią się twarde, kruche i sypią się w palcach, najczęściej przez za szybkie suszenie, złe przechowywanie albo za suche powietrze. Najlepiej zapobiegać temu od razu po zbiorach: dobre suszenie i spokojny curing robią całą robotę.

Dobra wiadomość jest taka, że większości tych wpadek da się uniknąć prostymi patentami. Poniżej masz najczęstsze błędy i to, co zrobić, żeby topy zostały sprężyste, pachnące i przyjemne w paleniu.

Wysuszony top marihuany trzymany w dłoni

Najczęstsze błędy przy suszeniu marihuany i jak ich uniknąć

Błąd numer jeden początkujących growerów to olanie suszenia i dosuszania. Po tygodniach doglądania roślin szkoda to wszystko zepsuć na finiszu: to właśnie suszenie decyduje, czy wyjdą przeciętne topy, czy naprawdę porządne zioło.

Oto jak ominąć typowe pułapki na tym etapie i zachować moc, smak i działanie zbiorów.

Przygotuj porządne miejsce do suszenia topów

Źle przygotowane miejsce potrafi zepsuć całe zbiory, bo to otoczenie decyduje, czy topy zachowają swoje właściwości. Jeśli uprawiasz indoor, możesz suszyć w growboksie, pod warunkiem że jest do tego przygotowany.

Jeśli uprawiasz na zewnątrz, ogarnij osobne miejsce do suszenia: ciemne i na tyle duże, żeby powiesić gałęzie na sznurkach, na siatce do suszenia albo w szafie.

Suszenie trwa zwykle 7–10 dni i pamiętaj, że przez 5–7 dni całe pomieszczenie będzie pachnieć marihuaną. Weź to pod uwagę, wybierając miejsce.

Pilnuj temperatury i wilgotności

Temperatura i wilgotność to najważniejsze czynniki przy suszeniu. Idealna temperatura to 15–20 °C, a wilgotność powietrza powinna trzymać się w przedziale 45–60%. Jeśli jest za zimno albo za wilgotno, topy nie wyschną jak trzeba.

Jeśli masz problem z utrzymaniem temperatury, sprawdzi się mały grzejnik na niskiej mocy albo ogrzewacz szklarniowy. Timer pomoże oszczędzić prąd i trzymać warunki w ryzach.

Zadbaj o dobry przewiew

W stojącym powietrzu topy schną wolniej i łatwo łapią pleśń. A że miejsca do suszenia są zwykle ciemne i zamknięte, wentylacja często kuleje.

Wiatraczek pomoże ruszyć powietrze, ale nie kieruj go prosto na topy, bo wyschną nierówno. Tu też timer się przyda, żeby nie przepalać prądu.

Jeśli suszysz w bardzo suchym powietrzu, odpuść wiatraczek i trzymaj pomieszczenie zamknięte. Po dwóch–trzech dniach suszenia przełóż topy do papierowej torby, żeby nie wyschły za szybko. Warto też pomyśleć o nawilżaczu, który utrzyma odpowiednią wilgotność.

Top odmiany White Gorilla na czarnym tle

Nie zamykaj topów w słoikach za wcześnie

Stary patent z „łamaniem łodyżki” nie zawsze działa. Topy różnią się wielkością i zbitością, więc jedne mogą być już suche, a inne wciąż wilgotne w środku. Wrzucisz mokre topy do słoika i nadmiar wilgoci może zepsuć jakość całych zbiorów.

Jeśli po dniu czy dwóch w słoiku czujesz, że topy nie są do końca suche, wyjmij je i daj im doschnąć w ciepłym miejscu. Papierowe torby w pomieszczeniu o umiarkowanej temperaturze to prosty sposób, żeby pozbyć się nadmiaru wilgoci.

Daj topom czas na dosuszanie

Dosuszanie, czyli curing, to ostatni i jeden z najważniejszych kroków, jeśli chcesz mieć topy z najwyższej półki. Przez niecierpliwość często się go skraca, a to właśnie długi curing wyciąga z marihuany pełny smak i moc.

Wiadomo, że kusi, żeby spróbować wcześniej. Ale cierpliwość się opłaca: dostaniesz dużo lepsze zioło.

Podsumowując: dobrze przygotowane miejsce, kontrola temperatury i wilgotności, porządny przewiew i długi curing to przepis na topy najwyższej jakości, z wyraźnym smakiem i mocnym działaniem.