
Ukorzeniacz do sadzonek: proszek, płyn czy żel i jak go stosować
Jak działają auksyny, kiedy sięgnąć po proszek, płyn albo żel i jak zrobić ukorzeniacz z cynamonu, miodu, wierzby czy aspiryny.
Ukorzeniacz to środek, który pomaga sadzonce albo młodej roślinie szybciej wypuścić korzenie, zwykle dzięki auksynom, czyli roślinnym hormonom wzrostu. Kupisz go w proszku, w płynie albo w żelu, a da się też zrobić domową wersję, np. z cynamonu, miodu czy wody wierzbowej. Mocny system korzeniowy to podstawa udanej uprawy konopi: roślina szybciej się przyjmuje i lepiej pobiera składniki odżywcze.
Takie produkty, nazywane też hormonem ukorzeniającym, to podstawowe wyposażenie każdego growera, któremu zależy na zdrowych roślinach i dobrym plonie.

Co to jest hormon ukorzeniający do konopi?
Ukorzeniacze do sadzonek konopi to substancje, które pobudzają roślinę do wytwarzania korzeni. Występują w różnych formach: jako żele, płyny albo proszki, i zawierają hormony wzrostu, witaminy i inne przydatne związki. Hormony takie jak auksyny są kluczowe, bo stymulują powstawanie nowych korzeni i poprawiają strukturę całego systemu korzeniowego.
Przy klonowaniu, czyli robieniu sadzonek, hormon ukorzeniający to naprawdę ważna sprawa. Ogólnie wyróżnia się pięć grup hormonów roślinnych (fitohormonów): auksyny, kwas abscysynowy, cytokininy, etylen i gibereliny. Przy ukorzenianiu sadzonek konopi kluczowa jest proporcja auksyn do cytokinin. To auksyny odpowiadają przede wszystkim za rozwój korzeni. Dwie najważniejsze auksyny występujące w naturze to kwas indolilooctowy (IAA) i kwas indolilo-3-masłowy (IBA).
Jak używać ukorzeniaczy z hormonami
Ukorzeniacze z hormonami opierają się zwykle na kwasie indolilomasłowym (IBA) albo na syntetycznej auksynie, takiej jak kwas 1-naftylooctowy (NAA). W growshopach i w sieci jest ich cała masa, a każdy stosuje się trochę inaczej. Poniżej trzy formy, po które growerzy w domowych uprawach sięgają najczęściej.
Ukorzeniacz w proszku
Proszek to ulubiona opcja dużych, komercyjnych upraw, bo długo się trzyma i dobrze działa. Obsługa jest prosta: zaraz po cięciu maczasz koniec gałązki w proszku. Większość growerów wysypuje go do nakrętki od butelki albo małego kubeczka. Potem wkładasz sadzonkę do wybranego podłoża.
Ukorzeniacz w płynie
Płyn jest dość uniwersalny i da się go używać na kilka sposobów. Część growerów rozcieńcza kilka mililitrów w wodzie o pH 6,0 i nasącza tym podłoże do ukorzeniania, np. włókno kokosowe, tabletki torfowe typu Jiffy albo kostki z wełny mineralnej, żeby pobudzić rozwój korzeni.
Najczęściej jednak po prostu zanurza się świeżo uciętą końcówkę sadzonki w nakrętce z płynem na 5 sekund i dopiero wtedy wkłada ją do podłoża.
Ukorzeniacz do sadzonek w żelu
Żel to dziś chyba najpopularniejsza opcja w domowych uprawach. Używa się go podobnie jak proszku i płynu: wkładasz sadzonkę do małego pojemniczka z żelem. Że jest gęsty, lepiej oblepia podstawę i dolną część łodyżki, a to ułatwia ukorzenianie. Maczasz sadzonkę w żelu i sadzisz ją w kostce do ukorzeniania.
Kiedy używać ukorzeniacza przy sadzonkach
Od korzeni zależy, czy sadzonka marihuany w ogóle się przyjmie. Jest kilka technik i produktów, które pomagają zbudować mocny i zdrowy system korzeniowy. Oto sprawdzone patenty growerów z domowych upraw.
Ukorzeniacz w proszku wymieszany z podłożem
Często stosowana technika to wymieszanie ukorzeniacza w proszku z podłożem dla młodych roślin. Taka mieszanka wzbogaca ziemię w auksyny, czyli hormony pobudzające rozwój korzeni. Sprawdza się zwłaszcza przy siewkach w doniczkach albo małych pojemnikach.
Pamiętaj jednak, że kiedy rośliny wchodzą w fazę wegetacji, trzeba je przesadzić do podłoża z mniejszą ilością auksyn. Inaczej nadmiar tych hormonów może hamować rozwój łodyg.
Słabe roztwory ukorzeniacza w płynie
Inny popularny patent to dodanie kilku mililitrów płynnego ukorzeniacza do wody do podlewania zaraz po przesadzeniu. Pomaga to w rozwoju korzeni, a jednocześnie w podłożu nie zbiera się nadmiar auksyn, który później mógłby spowalniać wzrost łodyg.
Trzymaj się zaleceń producenta
Eksperymentowanie z różnymi metodami i produktami kusi, ale przy środkach do klonowania najważniejsze jest trzymanie się zaleceń producenta.
Producenci zwykle podają dokładnie, ile i jak często stosować ich produkty. Jeśli chcesz przetestować nową technikę, zacznij od kilku roślin: zobaczysz efekty i nie ryzykujesz całych zbiorów.

Naturalne i domowe ukorzeniacze
Komercyjne ukorzeniacze to standard, kiedy chcesz, żeby sadzonki marihuany zdrowo się rozwijały. Ale skoro coraz więcej osób stawia na ekologiczny susz dobrej jakości, wystartowanie z domowymi, naturalnymi ukorzeniaczami ma sporo sensu. Oto sześć domowych sposobów, które pomogą sadzonkom wypuścić pierwsze korzenie.
1. Cynamon jako naturalny ukorzeniacz
Cynamon jest bardziej znany z działania przeciwgrzybiczego niż z pobudzania korzeni. Ale w dobrze przygotowanym, porządnym podłożu sadzonki i tak z czasem się ukorzenią, a cynamon ochroni je w tym czasie przed patogenami.
- Wysyp trochę cynamonu do małego pojemnika.
- Zanurz w nim podstawę sadzonki.
- Posadź sadzonkę jak zwykle.
2. Miód
Miód to stary sposób na ukorzenianie sadzonek: ma witaminy, przydatne enzymy i działa przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie. Bierz naturalny, czysty miód, bo w wielu sklepowych jest dodatek syropu cukrowego.
- Nalej trochę miodu do pojemnika.
- Zanurz w nim podstawę sadzonki i daj spłynąć nadmiarowi.
- Posadź sadzonkę jak zwykle.
3. Woda wierzbowa
Woda wierzbowa to tradycyjny ukorzeniacz ogrodników i rolników. Zawiera naturalnie kwas salicylowy (a według niektórych także naturalne auksyny), który pobudza wzrost korzeni.
- Natnij gałązek wierzby grubości ołówka, tak żeby wyszło ich mniej więcej dwie szklanki. Nie zbieraj gałęzi leżących na ziemi.
- Potnij gałązki na małe kawałki i włóż je do dużego naczynia.
- Zagotuj 3,7 litra wody i zalej nią wierzbę.
- Odstaw na co najmniej 12 godzin, a najlepiej na 24.
- Przecedź i przelej do szklanych butelek, które trzymasz w lodówce. Woda wierzbowa wytrzyma do 2 miesięcy.
- Przed sadzeniem zanurz podstawę sadzonek w tym roztworze na kilka godzin.
4. Aloes
Aloes to sukulent, który według zwolenników tej metody zawiera kwas salicylowy, pobudzający wzrost. Sokiem z aloesu można też podlewać dorosłe rośliny, żeby wspierać ich zdrowy rozwój.
- Wyciśnij sok z liścia aloesu do naczynia z czystą wodą i dobrze wymieszaj.
- Zanurz podstawę sadzonek w tej mieszance na 24 godziny.
- Potem wbij podstawę sadzonki w miąższ z drugiego kawałka aloesu.
- Posadź sadzonkę jak zwykle.
5. Ocet jabłkowy
Ocet jabłkowy może się sprawdzić jako tonik ukorzeniający, ale musi być dobrze rozcieńczony, inaczej będzie za kwaśny i uszkodzi sadzonki.
- Rozpuść 1 łyżeczkę octu jabłkowego w około 1,4 litra wody i dobrze wymieszaj.
- Zanurz podstawę sadzonki w rozcieńczonym roztworze.
- Posadź sadzonkę jak zwykle.
6. Aspiryna
Aspiryna bez otoczki zawiera kwas acetylosalicylowy, który w wodzie częściowo rozkłada się do kwasu salicylowego, więc może zadziałać jako ukorzeniacz.
- Kup aspirynę bez otoczki.
- Rozpuść jedną tabletkę w szklance wody i dobrze wymieszaj.
- Zanurz podstawę sadzonek w roztworze na kilka godzin.
- Posadź sadzonkę jak zwykle.
Domowy ukorzeniacz: podsumowanie
Domowe i naturalne ukorzeniacze to nie tylko bardziej ekologiczna opcja, ale też skuteczny sposób na dobry start sadzonek marihuany. Te proste metody pomogą korzeniom zdrowo się rozwinąć, a tobie dojść do udanych zbiorów.
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
UPRAWADlaczego nasiono marihuany nie kiełkuje? Woda, tlen i ciepło
Nasiono konopi budzi się dopiero wtedy, gdy dostanie wodę, tlen i ciepło: brak jednego wystarczy, żeby dalej spało.
UPRAWARoślina matka marihuany: po co ją trzymać i jak o nią dbać
Jedna roślina trzymana na stałe we wzroście daje ci klony ulubionej odmiany, zbiór po zbiorze, bez ani jednego samca.