
Blunt czy joint? Plusy, minusy, smak i sens filtra
Liść tytoniowy zamiast bibułki zmienia smak, dym i czas palenia. Zobacz, co zyskujesz, co tracisz i czy dawać tipsa.
Blunt to po prostu skręt z ziołem, tylko zawinięty w liść tytoniowy, taki jak w cygarach, a nie w zwykłą bibułkę. Ta jedna różnica zmienia wszystko: smak, zapach, działanie i to, jak długo się pali. Mieści więcej suszu, tli się wolno i równo, ale razem z ziołem palisz tytoń, a to ma swoją cenę.
W odróżnieniu od zwykłych jointów, które kręci się w cienkiej bibułce, blunt ma grubą tytoniową otoczkę. Stąd wzięła się jego legenda i stąd biorą się jego wady.

To właśnie otoczka daje bluntowi jego charakter: inny smak, mocniejszy aromat, trochę inne działanie i dłuższe palenie.
Sporo osób, które palą regularnie, wybiera blunty z kilku powodów: wchodzi do nich więcej zioła, palą się wolno i równo, a do tego dobrze wyglądają.
Jeśli jednak nigdy go nie paliłeś, skręcenie blunta może wyglądać na wyższą szkołę jazdy. Spoko, da się to ogarnąć, a niżej masz, jak to zrobić.
Blunt: plusy i minusy, zanim się zabierzesz za kręcenie
Są ludzie, którzy palą wyłącznie blunty, i tacy, którzy trzymają je na specjalne okazje. Tak czy siak warto wiedzieć, co zyskujesz, a co tracisz, kiedy zamieniasz bibułkę na liść tytoniowy. Oto najważniejsze plusy i minusy.
Plusy:
- Palą się wolno.
- Świetnie sprawdzają się w większej ekipie.
- Tytoń uchodzi za pobudzający i dodaje trochę energii.
- Otoczki są dostępne w różnych smakach.
Minusy:
- Tytoń szkodzi zdrowiu.
- Tytoń i aromaty potrafią zagłuszyć smak zioła.
- Dym bywa wyraźnie mocniejszy i cięższy.
- Nauka porządnego kręcenia trochę trwa.
Jak skręcić blunta: osiem kroków
Krok 1: Zmiel zioło
Zanim zaczniesz zwijać, przygotuj wszystko wcześniej. Zioło ma być już zmielone i gotowe. Dzięki temu, kiedy otworzysz i oczyścisz liść tytoniowy, od razu wsypujesz susz i kręcisz.
Najrówniej zmielisz je grinderem. Jeśli nie masz młynka, rozdrabniaj topy palcami, ostrożnie, tak żeby kawałki były małe i mniej więcej tej samej wielkości.
Krok 2: Wybierz otoczkę
Wybór otoczki to podstawa i potrafi zmienić całe palenie. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę ze skręcaniem, testuj różne marki, a nawet otoczki smakowe.
Krok 3: Rozetnij otoczkę
Najlepiej weź żyletkę albo ostry nożyk do tapet i przetnij cygaro lub cygaretkę wzdłuż, na pół, czysto i dokładnie. Da się to zrobić też palcami, byle nie porwać ani nie popękać liścia. Po otwarciu wysyp tytoń ze środka i wyrzuć albo odłóż na później.
Krok 4: Zwilż otoczkę
Lekko zwilż liść, wodą albo śliną. Bez przesady z mokrym: chodzi o to, żeby zrobił się elastyczny, a nie rozpadł w palcach. Możesz użyć wody albo wilgotnego pędzelka.
Krok 5: Wsyp zioło do otoczki
Trzymaj liść w jednej ręce, zwykle w tej słabszej, i wygnij go w literę U palcami wskazującymi i kciukami. Wsyp do środka zioło, zostawiając tyle miejsca, żeby dało się zwinąć cylinder, który całkiem je przykryje.

Krok 6: Zwiń blunta
Obiema rękami delikatnie rolluj otoczkę w przód i w tył, żeby ubić i wyrównać susz. Potem podnieś jedną krawędź, przełóż ją nad ziołem i wsuń pod przeciwną stronę. Liść ma całkowicie zakrywać zioło.
Krok 7: Zaklej blunta
Poślin górną krawędź i dociśnij ją do drugiej, żeby blunt się zakleił. Sprawdź, czy szew trzyma na całej długości.
Krok 8: Odpal i ciesz się
Nadchodzi moment, na który czekałeś: odpalasz jeden koniec i delektujesz się dymem.
Czy blunt ma mocniejszy smak niż joint?
Z dobrą bibułką joint powinien smakować po prostu ziołem, które jest w środku. Blunt daje intensywniejszy smak i gęstszy dym, głównie przez grubą tytoniową otoczkę.
Tytoń i nikotyna same z siebie mają mocny, wyrazisty smak, więc to się tylko nasila. Do tego większość otoczek do bluntów jest aromatyzowana, co jeszcze podkręca smak.
Blunt z filtrem: ma to sens?
Starzy wyjadacze, którzy kręcą blunty od lat, pewnie powiedzą ci, żebyś nie dawał filtra. Tylko że czasy się zmieniły i dużo osób chce mieć zalety blunta bez gryzącego, nieprzyjemnego dymu.
Filtr, czyli tips, to mały kawałek materiału, który wkłada się w koniec jointa albo blunta, ten od strony ust (trochę jak ustnik w papierosie). Ma zatrzymywać część rakotwórczych substancji i toksyn, które powstają przy spalaniu, choć nie robi z palenia nic zdrowego. Do tego trzyma blunta w ryzach i nie pozwala, żeby kawałki zioła wpadały ci do ust przy zaciąganiu się.
Prosty filtr zrobisz, zwijając kawałek tektury, albo kupisz gotowe z różnych materiałów (są nawet z liści kukurydzy). Niektóre mają smaki. Popularne są też szklane, bo można ich używać wiele razy. Każdy rodzaj filtruje trochę inaczej, więc poczytaj i sprawdź, który ci pasuje.
Skręcenie blunta to nie fizyka kwantowa. Jak ze wszystkim w życiu: próbujesz, mylisz się i próbujesz dalej, aż znajdziesz swój sposób. Na co czekasz?
KLUB
Dołącz do społeczności
Growerzy z imienia i nazwiska, partie z pełną historią, prawdziwa społeczność. Zero ściemy, zero pustych obietnic.
Dołącz do klubuCZYTAJ DALEJ
NOTATKISól do kąpieli z konopiami: domowy przepis (i kule do kąpieli)
Olej z konopi, sól Epsom i trochę cierpliwości: zielona kąpiel bez przepłacania.
NOTATKIPrzędziorek na marihuanie: zwalczanie we wzroście i kwitnieniu
Malutki roztocz, który przędzie pajęczynę na topach. Co działa w fazie wzrostu, a czego w kwitnieniu już lepiej nie używać.