Jak zapalić bez bibułek: 5 patentów na ratunek
UŻYWANIE

Jak zapalić bez bibułek: 5 patentów na ratunek

Skończyły się bibułki? Fajka z jabłka, gorące noże, puszka, liście kukurydzy i folia: jak to zrobić i na co uważać.

AUTOR Redakcja CosechaLibre4 MIN CZYTANIA

Bez bibułek też zapalisz: zioło możesz wrzucić do fajki zrobionej z jabłka, puszki albo folii aluminiowej, skręcić je w suszony liść kukurydzy albo przypalić metodą gorących noży. To proste triki na sytuacje, kiedy jesteś w plenerze, na koncercie albo w domu i nagle okazuje się, że bibułki się skończyły. Każda metoda ma swoje plusy i swoje ryzyka, więc niżej rozkładamy je po kolei.

Od tradycyjnych sposobów, jak liście kukurydzy czy skórki owoców, po nowocześniejsze opcje, jak improwizowane fajki albo sprzęt do palenia bez bibułek: wybór jest spory, jeśli chcesz spróbować czegoś nowego.

Poza tym, że ratuje sytuację, palenie bez bibułki może dodać całej zabawie trochę kreatywności. Możesz kombinować z różnymi technikami i materiałami, aż znajdziesz to, co ci najbardziej pasuje.

W tym poradniku pokazujemy najpopularniejsze i najskuteczniejsze sposoby na palenie bez bibułek, żeby każdy fan zioła miał z czego wybierać.

Zrób fajkę z jabłka

Fajka z jabłka to nie tylko ratunek, kiedy nie masz bibułek, ale też fajne, kreatywne doświadczenie. Ten zwykły owoc, który masz pod ręką, zamienisz w działającą fajkę w kilku prostych krokach:

  • Pustym długopisem albo twardą słomką zrób pionowy otwór od góry jabłka, tam gdzie jest ogonek, w stronę przeciwnego końca. To będzie główny kanał do palenia. Usuń ogonek i środek, żeby zrobić miejsce na zioło.
  • Na górze pionowego otworu wydrąż małe zagłębienie, które posłuży jako cybuch na susz. Zadbaj, żeby było na tyle głębokie, żeby zioło się nie wysypywało.
  • Zrób drugi otwór, poziomo z boku, i połącz go z kanałem, który powstał po usunięciu ogonka. Przez ten otwór będziesz zaciągać dym.
  • Kiedy nabijesz zioło do jabłka, przypal górę cybucha zapalniczką i zaciągnij się przez boczny otwór.

Możesz też zrobić trzeci otwór, który posłuży jako karburator, czyli dziurka na powietrze. W trakcie palenia zatykasz ją palcem, a potem odtykasz, żeby wpuścić więcej powietrza.

Poza tym, że to prosty i dostępny sposób, żeby palić marihuanę bez bibułki, połączenie smaku jabłka i zioła jest naprawdę dobre. Tak dobre, że istnieje nawet przepis na dżem z tych dwóch składników. Jeśli chcesz, możesz zamiast jabłka spróbować innych owoców, jak truskawki, ananas albo melon, i pokombinować jeszcze bardziej.

Metoda gorących noży

Metoda gorących noży to popularny, stary jak świat sposób na palenie zioła bez bibułki. Potrzebujesz tylko dwóch noży i źródła ciepła, na przykład kuchenki.

Najpierw rozgrzej oba noże na palniku, aż będą wystarczająco gorące. Potem połóż kawałek topu między nimi i ściśnij je jak kanapkę.

Zioło od razu zacznie dymić, więc od razu wciągaj dym. Tylko uważaj, żeby się nie poparzyć, kiedy trzymasz rozgrzane noże.

Palenie z puszki

Kiedy nie masz bibułek, ale masz pod ręką puszkę po napoju, możesz zrobić z niej prowizoryczną fajkę. Zegnij puszkę na pół i w miejscu zagięcia wciśnij zagłębienie.

Zrób z boku puszki dziurkę, która posłuży jako karburator, a w zagłębieniu kilka małych dziurek, żeby powietrze mogło przepływać. Potem zaciągaj się przez otwór, z którego normalnie pijesz.

Niektórzy twierdzą, że resztki cukru i kofeiny w puszce mogą podkręcić działanie dymu z marihuany, ale pamiętaj o ryzyku: podgrzewana puszka może uwalniać szkodliwe związki chemiczne z farby i powłoki.

Suszone liście kukurydzy

W pełni naturalny sposób na palenie bez bibułki to suszone liście kukurydzy. W Meksyku zawija się w nie tamales (taki pieróg z ciasta kukurydzianego), a w miejscach jak Kalifornia czy Jamajka suszy się je jako zamiennik bibułek. Po prostu suszysz liście i zawijasz w nie zioło: wychodzi naturalny skręt o zupełnie innym klimacie.

Fajka z folii aluminiowej

Folia aluminiowa to coś, co znajdziesz w każdej kuchni, i sprawdzi się, kiedy brakuje bibułek. Żeby zrobić prowizoryczną fajkę, odetnij kawałek folii mniej więcej 20 × 10 cm.

Owiń folię wokół długopisu albo ołówka, żeby powstał stożek. Potem wyjmij długopis, zostawiając stożek. Zegnij go jakieś dwa centymetry od końca pod kątem 90 stopni. Zioło nabijasz w zagięty koniec, który posłuży jako cybuch, a węższa część będzie ustnikiem, przez który się zaciągasz.

Przy paleniu z folii uważaj, bo szybko przewodzi ciepło. Zaciągaj się ostrożnie, żeby nie poparzyć ust ani palców, i ciesz się ziołem w wersji DIY.